Podróż do ulubionej powieści

Ostatnio było kilka słów o Rzymie; dzisiaj miało być o Watykanie, ale… Tego samego dnia jeszcze przed zwiedzaniem Bazyliki św. Piotra byłam na moście św. Anioła. Pogoda była cudowna; rozładowany aparat odrobinę popsuł mi humor, ale jakoś sobie poradziłam… Przy dobrym oświetleniu aparat w mojej komórce daje radę.

To był wymarzony początek takiego zwiedzania. Już pominę fakt, że akcja jednej z moich ulubionych książek toczy się m.in. własnie w Zamku św. Anioła. To miejsce mnie zaczarowało…

20170601_112207

 Na moście znajdują się anioły, każdy z nich ma jeden z atrybutów męki pańskiej; każdy zachwyca; każdego stworzył Bernini.

20170601_111445Jeśli ktoś tak jak ja potrafi godzinami rozpływać się nad sztuką, to wie co czułam spacerując po moście w te i z powrotem. 

20170601_111803

Wciąż nie potrafię odpowiednio dobrać odpowiednich słów, by opisać mój zachwyt nad tym miejscem; mogłabym tam siedzieć w transie przez cały dzień. Ba! Mogłabym tam spędzić cały tydzień i nadal by mi się nie znudziło.

20170601_111733

Sama nie wiem, czy któryś anioł jest piękniejszy od innych… Chyba nie…

20170601_111854

Kilka razy wracałam do tej rzeźby, żeby zrobić jej zdjęcie, ale gość na ramieniu nie odpuszczał. Ostatecznie okazał się być bardziej wytrwałym ode mnie i jest na każdej fotce  ;-)

Mam wrażenie, że strasznie krzywdzę te biedne obrazki, aż tak bardzo je zmniejszając  :-|
A na koniec mam jeszcze dla Was link do ciekawego postu właśnie o moście św. Anioła – klik.

8 Komentarze

  1. Będziesz teraz wołać o pomstę do nieba, ale Sztuki mało nie oblałam na swoich studiach haha :P Domyślam się jednak i potrafię sobie (przynajmniej po części) wyobrazić, co czułaś na tym moście :)

    • Nie będę wołać o pomstę do nieba :p To nie tak, że znam się na sztuce, po prostu wiem co mi się podoba, a jak już coś mi się spodoba to mogę patrzeć, patrzeć i patrzeć – ledwie pamiętam o tym, że muszę jeszcze oddychać ;)

  2. Jestem pod wrażeniem. Anioły to fascynujące istoty. Na rzeźbach są świetnie przedstawiane. Zbierałam kiedyś takie małe figurki porcelanowe albo gliniane aniołków. Nawet jeszcze je mam. ;)

  3. Ale wspaniała podróż!!! Rzym, ba, całe Włochy są CUDOWNE!!! Spędziliśmy tam poprzednie wakacje, ale mam nadzieję, że jeszcze do słonecznej Italii wrócimy :). Niezwykle jest stać na Moście Anioła wczesnym rankiem, kiedy jeszcze turyści nie rozpoczęli „podbijania Rzymu” ;). A wieczorami, wśród tych cudnych aniołów odbywają się magiczne koncerty „ulicznych” (że na ulicy w sensie, nie że coś tam brzydkiego ;) ) muzyków…
    Pozdrawiam cieplutko!
    Ania

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.