Miejsce, w którym czas się zatrzymał

Błądzisz wąskimi uliczkami miasta, rozglądasz się i masz wrażenie, że czas się zatrzymał. Właściwie nie… On się nie zatrzymał, on się cofnął…i to co najmniej o kilka setek lat. Oglądasz od dawna nie tknięte mury, wszystko wokół Ciebie tworzy spójną całość, nie ma żadnego elementu, który nie pasuje do układanki; żadnego budynku, który burzyłby harmonię wokół Ciebie. Idziesz dalej i nawet nie wiesz, kiedy miasto Cię wchłania. Obraz na długo zostanie w Twojej głowie; kto wie, być może kiedyś zechcesz tam wrócić…

20170602_121049

Witajcie!  :-D Dzisiaj kolejny post związany z moim wyjazdem do Włoch. Tak wiem za każdym razem piszę o tym jak to było pięknie, ale prawda jest taka, że każde miejsce było jeszcze piękniejsze od poprzedniego. Mam dla Was kilka zdjęć ze Sieny, czyli miasta, które było dla mnie chyba największą niespodzianką.

20170602_103458Siena była dla mnie ogromnym zaskoczeniem. W życiu nie spodziewałabym się tak pięknego miejsca. Już z mojego wstępu możecie się domyślić, że uwielbiam miasta, które są spójne – albo nowoczesne, albo zostawione takie, jakie były (ewentualnie odrestaurowane  ;-) ); męczy mnie widok wieżowców tuż obok jakichś starych, zabytkowych budynków… 

20170602_110833To właśnie takie miasto, gdzie wszystko jest na swoim miejscu (jeśli pominiemy fakt, że można do niego wjechać ruchomymi schodami…  :-D ). Skąd wyjątkowość tego miasta? Siena i Florencja konkurowały ze sobą, oba miasta były odnawiane, udoskonalane, przerabiane do czasu, kiedy Florentczycy podbili miasto. Wtedy rozwój Sieny został zatrzymany. Florencja zmieniała się, rozwijała, a Siena stanęła w miejscu… 

20170602_121103W XIII w. w Sienie zbudowano katedrę Matki Bożej Wniebowziętej; katedra jest ogromna – nie chciałabym wprowadzić Wam w błąd, ale jeśli dobrze pamiętam, wkrótce potem we Florencji powstała jeszcze większe Santa Maria del Fiore – a mieszkańcy Sieny chcieli mieć katedrę większą od tej we Florencji, więc rozpoczęto planować rozbudowę. Chciano wykorzystać dłuższą nawę katedry, jako krótszą nawę tej planowanej. Niestety w 1348r. wybuchła epidemia dżumy, która drastycznie zmniejszyła ludność miasta (aż o 2/3); plany powiększenia katedry trzeba było odłożyć na bok. Planów nigdy nie udało się zrealizować. Jednak gdyby nie dżuma, a później zdobycie przez Florentczyków w XVw., byłaby to największa katedra na świecie. 

20170602_105056

Lubicie takie klimatyczne miejsca?  ;-)