Tydzień ładnej pogody

Wiecie co ostatnio staram się ograniczyć? Narzekanie. Bo tak naprawdę to ona zabiera najwięcej radości. Czy nie byłoby łatwiej pogodzić się z tym, na co nie mamy wpływu, machnąć ręką i pójść dalej? Pewnie tak… Nie ma się co oszukiwać; czasem najzwyczajniej w świece lubimy być tymi, którzy mają wiecznie pod górkę – nawet wtedy, kiedy wszystko idzie dobrze. Bo to przecież zły omen! To znaczy, że później będzie już tylko gorzej. 

Tak strasznie narzekałam na deszcz; tak bardzo czekałam na Słońce; tak marzyłam o opalaniu i wiecie co? Wreszcie przyszły upały, a ja spędziłam tydzień za kierownicą, załatwiając różne sprawy i biegając jak szalona (bo jakby to było, gdyby wszystko dało się zaplanować wcześniej  :-P ). No cóż mam nadzieję, że przyszły tydzień też będzie cieplutki, a mi będzie dane rozwalić się na leżaku…

U Was też było tak ciepło? Czy dotarły do Was te wszystkie ciemne chmury, które nękały Wielkopolskę w ubiegłym tygodniu?  :-D

8 Komentarze

  1. Tak się składa, że okres największych upałów w Polsce zawsze mnie omija. I tym razem nie ma wyjątku, a w UK temperatura wydaje się idealna – nie męczy za bardzo, ale zimno też nie jest. Chociaż wszyscy narzekają, ja chyba jedyna twierdzę, że jest całkiem w porządku! A i „barowa” jak mówią ma swoje zalety, bo wtedy w barze piwo naprawdę lepiej smakuje. ;)
    Narzekanie trzeba ograniczyć, bo i tak nic nie zmienia. Ludzie narzekający są zwykle bardzo mało produktywni, proszę zauważyć.
    W wolnym czasie zapraszam też w moje skromne progi, do historii życiem pisanej.

  2. Z tym narzekaniem to faktycznie racja, nie wiem, dlaczego tak nas ciągnie też do wyszukiwania coraz to nowych problemów, jakby nie można zacząć po prostu spokojnie żyć.
    U mnie na Pomorzu także ciepło, a w ubiegłym tygodniu też niestety zawitały na niebie ciemne chmury i deszcz. W piątek rozpoczynam wypad nad morzem i mam nadzieję, że pogoda jakoś zbytnio mi go nie popsuje. xd

  3. Kiedyś zdarzało mi sie narzekać, to taka ludzka przywara. Odkąd jednak przekonałam się, że zawsze może byc gorzej, staram sie doceniać to co mam, nawet deszczowe dni maja swoje plusy.
    Moja teściowa mawiała: jest ci źle? idź na cmentarz, tam się zaraz opamiętasz!

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.