Zmęczenie materiału

Witajcie!  :-D Tak dawno się tutaj nie odzywałam, że aż nie potrafię zacząć pisać… Zaczynam już któryś raz i ciągle coś mi nie pasuje… 
Może zacznę od tego, że jestem ostatnio zmęczona. Po prostu.Nie będę mówić, że nie miałam czasu, bo to byłoby kłamstwo; miałam go. Jestem zmęczona, bo nie opanowałam jeszcze organizacji dnia w mojej nowej (studenckiej  ;-) ) rzeczywistości i wszystko mi się rozsypuje. Nie zrozumcie mnie źle… Studia mnie nie męczą; właściwie dopiero zaczynam, więc to byłoby niemożliwe, poza tym uczę się tego, czego chciałam się uczyć (przynajmniej w większości). Czuję się odrobinę przytłoczona tym miejscem. Bardzo je zaniedbałam w ostatnich miesiącach, mam straszne wyrzuty sumienia z tego powodu. Mam głowę pełną pomysłów, a kiedy loguję się na bloga to nagle mam straszną pustkę  :-(
Obawiam się, że potrzebuję jeszcze sporo czasu, zanim wyrobię sobie jakieś odpowiednie nawyki blogowania…
Życzę Wam miłego weekendu!