Zmęczenie materiału

Witajcie!  :-D Tak dawno się tutaj nie odzywałam, że aż nie potrafię zacząć pisać… Zaczynam już któryś raz i ciągle coś mi nie pasuje… 
Może zacznę od tego, że jestem ostatnio zmęczona. Po prostu.Nie będę mówić, że nie miałam czasu, bo to byłoby kłamstwo; miałam go. Jestem zmęczona, bo nie opanowałam jeszcze organizacji dnia w mojej nowej (studenckiej  ;-) ) rzeczywistości i wszystko mi się rozsypuje. Nie zrozumcie mnie źle… Studia mnie nie męczą; właściwie dopiero zaczynam, więc to byłoby niemożliwe, poza tym uczę się tego, czego chciałam się uczyć (przynajmniej w większości). Czuję się odrobinę przytłoczona tym miejscem. Bardzo je zaniedbałam w ostatnich miesiącach, mam straszne wyrzuty sumienia z tego powodu. Mam głowę pełną pomysłów, a kiedy loguję się na bloga to nagle mam straszną pustkę  :-(
Obawiam się, że potrzebuję jeszcze sporo czasu, zanim wyrobię sobie jakieś odpowiednie nawyki blogowania…
Życzę Wam miłego weekendu! 

10 Komentarze

  1. Kiedy człowiek wchodzi w coś nowego, w Twoim przypadku studia, to oczywistym jest, że musi się „ogarnąć”. Kiedy już przyzwyczaisz się do roli studentki, wtedy posty same się będą układały, tak bardzo będziesz chciała opisać nowe wydarzenia, osoby i doznania. Trzymam za Ciebie bardzo mocno kciuki. GAUDEAMUS IGITUR, IUVENES DUM SUMUS!

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.